Nie musisz eliminować z diety ulubionych, ale jednak mało wartościowych produktów i potraw. Od tego jest zasada 80/20, która jest idealnym rozwiązaniem do dążenia po zdrowie bez wyrzeczeń. Polega ona dokładnie na tym, że 80% produktów dostarczanych w ciągu dnia to produkty wartościowe, a pozostałe 20% to nasze małe zachcianki w postaci batonika czy lodów.
Jak to wygląda w praktyce?
Powiedzmy, że Twoje całkowite zapotrzebowanie energetyczne to 2000 kcal. 80% z tego to 1600 kcal – tyle energii w ciągu dnia powinno pochodzić z produktów wartościowych i odżywczych.
Pozostałe 20%czyli 400 kcal możesz wykorzystać na produkty mało wartościowe, o niskiej wartości odżywczej. 400 kcal to np. jeden pączek dziennie – tak wygląda rozsądne podejście do diety 😊
Co ciekawe, więcej efektów osiągniesz pozwalając sobie codziennie na jakąś odskocznię, niż mając restrykcyjne podejście i odrzucając wszelkie słodkości czy przekąski. Jak od razu narzucisz sobie zbyt duże zmiany, to w końcu nadejdzie dzień, w którym skumuluje się Twoja frustracja i powiesz dość – ciężko Ci będzie dłużej utrzymywać swoją dietę, zakończysz ją i sięgniesz po jeszcze większą ilość słodyczy niż przed rozpoczęciem diety redukcyjnej.
Jeśli Twoje odżywianie jest aktualnie na poziomie, w którym masz na odwrót: 20% to zdrowe produkty, a 80% niezdrowe, to spróbuj przez pierwszy tydzień przerzucić się na system 50/50. 50% posiłków to wartościowe i odżywcze, a 50% to te mniej zdrowe. Z tygodnia na tydzień zmieniać proporcje aż wreszcie dotrzesz do 80/20.



